000telephone newemailFb 1VK 1

000

Региональный творческий конкурс, посвященный 79-ой годовщине депортации поляков в Казахстан

Организатор - ОО «Polska Jedność» г. Астаны

Название конкурсной работы - Jestem Polakiem!

Автор – Евгений Лысаковский, 14 лет, г. Астана 

EvgenijLysakowski

Dzień dobry! Mam na imię Eugeniusz. Nazywam się Łysakowski.

Jestem Polakiem. Ktoś może powiedzieć – jesteś Polakiem, a dlaczego mówisz po rosyjsku, mieszkasz w Kazachstanie? Na te pytania odpowiem tak:

Z powodu wielu wydarzeń, które rozegrały się w przeszłości w Polsce, dziś nie wszyscy Polacy mieszkają w swojej ojcyznie, tysiące rozsianych jest po świece - w Stanach Zjednoczonyh i Kanadzie, Australii i Brazylii, Litwie, Ukrainie, Rosji, Białorusi, i tut w Kazachstanie.

W ciągu tysiąca lat swojej historii, Polska kilka razy zmieniła swoją stolicę. Najpierw było Gniezno, potem Kraków, a teraz Warszawa. Polacy prowadzili wiele wojen w obronie swojej niepodległości i ziemię. Zmagali się z Niemcami, Krzyżakami, Mongołami, Turkami, Szweddami. Prowadzili też wojny z Rosją. Odnosili zwycięstwa - ponosili porażki.

Klęski powodowały, że granice Rzeczypospolitej ulegały zmianie. Polska nieraz traciła swych terytoriów. W XVII wieku doszło do rozbiorów, wtedy ten kraj zniknął z mapy Europy, jego mieszkańcy na 123 lata utracili niezależności, a ich ziemie zostały rozdzielone między Rosję, Austrię i Prusy.

Walki między dwóch wojen światowych toczyły się na ziemiach Polski. Ta ziemia była często polem bitwy!

Choć zmieniały się granice Polski, to jednak niezmieniony pozostały: polska duma, polski duch, miłość do ojczyzny oraz umiłowanie niezależności i wolności!

Polak zawsze jest Polakiem , niezależnie od tego, gdzie mieszka! O wielkiem polskim kompozytorze Fryderyku Chopinie, poeta – Cyprian Norwid powiedział: "Rodem warszawianin, sercem - Polak, a talentem - świata obywatel!"

Ja mieszkam w Kazachstanie, w Astanie. Kazachstan – to moja Ojczyzna! Kocham ją i jestem z niej dumny! Tutaj urodzili się i mieszkają moi rodzice, tu jest mój dom i moja rodzina. Tu jest groby moich przodków.

W tym roku minie siedemdziesiąt dziewięć lat od czasu, gdy moi pradziadkowie zostalideportowani do Kazachstanu, byli prześladowani tylko dlatego, że byli Polakami. W bezludny step przywieziono zimą głodnych mężczyzn, kobiety, dzieci i osoby starsze.

Wśród moich przodków znaleźli się tam: Marcinowscy, Rudzińscy i Łysakowscy.

Mój ojciec nazywa się Łysakowski,dziadek – Marcinowski, a pradziadowie Łysakowski i Rudziński.

Na temat moich przodków, wiem niewiele, tylko ile odpowiedział mi tata. Zostali oni wywieyieni do Kazachstanu w 1936 roku.Przez długi czas żyli w osadzie Nr 13 w Akmolińskim obwodzie. Obecnie ta wioska nazywa się Łozowoje. Następnie przeniesiono ich do wsi Nowoczerkasskoje. Mój ojciec stamtąd pojechał do studia do Astany i tu już pozostał. Ja urodziłem się w Astanie.Tyle wiem od ojca.

A teraz moja historia.

Mój pradziadek Antoni Łysakowski syn Pietra, urodzony1920 roku, był weteranem II wojny światowej, z armią dotarł aż do Berlina,był za swą waleczność nagradzany. Z kolei moja prababka Halina Rudzinska córka Witalija, urodzona w 1927 roku, była weteranem pracy.

Rodzina prababci Witasz Rudzinski syn Łukasza i Felicia córka Teofila, urodzona w 1897 roku, do czasu spec przesiedlenia mieszkałi na Zachodniej Ukrainie, w Żytomierza obwodzie, Baranowskim rejonie, we vśi Dorogan. Mieli dziewięcioro dzieci. Witasz służył w kawalerii, walczył z Niemcami w pierwszy wojnie światowej, został wtedy ciężko ranny i wróciło domu jako niepełnosprawny. Felicia była gospodynią domową. W 1938 roku, została skazana z art. 58 na pięc lat. Została zrehabilitowana w 1998 roku.

Z kolei rodzina pradziadka to Piotr Łysakowski syn Jana i jego żona, Maria do czasu spec przesiedlenia mieszkałi też na Zachodniej Ukrainie, w Kamenetz – Podolskim obwodzie, w Grodzieńskim rejonie, w mieście Gródek. Mieli ośmioro dzieci. Piotr był w wojskowym, w wojsku, służył do rewolucji na Chińskoj Wschodniej Kolei. Jego żona, Maria wychowywała dzieci ...

Wszystcy moi przodkowie to zwykli, proste, uczciwi ludzie. Pamięć o nich jest zawsze w moim sercu.

Ja, moi bracia i siostra chodzimy do polskie niedzielnej szkoły. Uczimy się języka, tradycji i kultury polskiej.

Bez względu na to, gdzie mieszkamy –my zawsze pamiętamy, kim jesteśmy. Jesteśmy Polakami! Pamiętamy o naszych korzeniach.

Zatem ja jestem Polakiem! Polakiem, który mieszka w Kazachstanie.

"Bo wszystcy, Polacy - to jedna rodzina, starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna ...". Tak, Polak to nie tylko ten, kto mieszka w Polsce, Polakiem jest ten,kto się nim czuje, bez względu na to,gdzie mieszka.

Na koniec chciałbym dodać, że orzeł na godle Polski, to nie tylko orzeł, ale Feniks, który nawet spalony, zawsze odradza się z popiołów ...

000